1

2

3

4

5

 

Zmiana koła – przede wszystkim bezpieczeństwo

Na pewno wożenie ze sobą w pojeździe koła zapasowego, oczywiście sprawnego, do tego lewarka i klucza do odkręcania kół – nie jest obowiązkowe, jak posiadanie w pojeździe gaśnicy, apteczki samochodowej czy trójkąta ostrzegawczego, jednak są to akcesoria niezbędne, przecież złapać gumę można w każdej chwili. Wówczas musimy zmienić koło, jednak w tej kwestii nie należy działać impulsywnie, nerwowo, lecz systematycznie i z pomyślunkiem. Przede wszystkim nie możemy zatrzymać się w miejscu, gdzie będziemy słabo widoczni dla nadjeżdżających pojazdów, a więc nie zatrzymujmy naszego samochodu na zakręcie lub blisko niego, przed dojazdem do wzniesienia lub w miejscu, gdzie jest to absolutnie zabronione. Następnie należy jak najszybciej wystawić za pojazdem trójkąt ostrzegawczy, umieśćmy go w takiej odległości, by pojazdy nadjeżdżające mogły bezpiecznie wykonać manewr ominięcia naszego pojazdu, po jego zauważeniu. Ważne jest aby, podczas zmiany koła tak zabezpieczyć nasz pojazd, aby nie stoczył się do przodu czy do tyłu – zaciągamy mocno ręczny hamulec, pojazd pozostawiamy na pierwszym biegu, a pod koło (przynajmniej jedno) podkładamy specjalne klocki drewniane, mające za zadanie unieruchomić pojazd, a jeżeli takich nie mamy w bagażniku, wykorzystajmy do tego celu kamienie polne czy podobne przedmioty.

Opony zimowe czy całoroczne

W naszym kraju nie ma (jak na razie) prawnego obowiązku poruszania się pojazdem w okresie zimowym z wykorzystaniem opon zimowych, chociaż takie prace – zmierzające do zmian prawnych w tym przedmiocie – trwają w kręgach parlamentarnych. Wiele krajów europejskich ma już wprowadzone takie regulacje prawne, co świadczyłoby o tym, że wcześniej czy później i u nas będzie podobnie. Kierowcy twierdzą jednak, że niekonieczne jest prawne regulowanie tych kwestii, zwłaszcza w zakresie sankcji karnych, bo przecież i tak około 90 procent wszystkich pojazdów poruszających się po naszych drogach ma wymieniane na zimę opony, dla bezpieczeństwa własnego kierujących i przewożonych pojazdami osób. Jest w kraju również prowadzona dyskusja, czy pojawiające się ostatnio w coraz większym asortymencie opony tak zwane wielosezonowe, nazywane też całorocznymi, są dobrym rozwiązaniem dla kierowców, którym nie bardzo pasuje 2 razy w roku zmiana kół, jak też konieczność posiadania automatycznie dwóch kompletów czy to kół, czy to samych opon. Wielu specjalistów jest zdania, że opony wielosezonowe to nie jest dobry produkt na warunki atmosferyczne, jakie panują w naszym kraju, gdzie zimy bywają i śnieżne, i długie, a latem upał potrafi też być duży. Ich zdaniem takie opony nie posiadają wystarczających właściwości, aby podczas bardzo śliskiej jezdni czy też zalegających na jezdni grubych warstw śniegu zachować wysoki stopień bezpieczeństwa dla osób podróżujących danym pojazdem.

Kontrola drogowa – jak kierowca ma się zachować

Na pewno każdy z kierowców podróżujących dość często po naszych drogach bywał w sytuacji, kiedy zostaje zatrzymany do kontroli przez patrol policji – takie kontrole są zazwyczaj rutynowe, policjanci zatrzymują do kontroli co któryś samochód. Ważne jest, abyśmy jako kierowcy, jak też i pasażerowie wiedzieli, jak powinniśmy się zachować podczas takiej kontroli, aby nie doszło do niepotrzebnych nieporozumień pomiędzy kontrolowanym a kontrolującym, aby też policjanci nie mieli przeświadczenia, że nasze zachowanie może powodować ich zagrożenie. Otóż po otrzymaniu znaku od policjanta czy to stojącego na ulicy czy jadącego właśnie radiowozem, zatrzymujemy się w miejscu wskazanym przez policjanta, jednak nie zatrzymujmy się w takich miejscach, gdzie może to zagrozić czy to nam, czy innym uczestnikom ruchu. Po zatrzymaniu pojazdy wyłączamy silnik, jednocześnie zapalamy światła postojowe, ewentualnie mogą to być światła awaryjne. Nie wysiadamy absolutnie z pojazdu, lecz czekamy, aż podejdzie do nas kontrolujący nas policjant. Możemy ewentualnie przygotować już sobie dokumenty, o które na pewno poprosi policjant, a więc dowód osobisty, prawo jazdy, dowód rejestracyjny pojazdu oraz jego ubezpieczenie. Podczas kontroli wykonujemy polecenia policjanta, nie pozwalajmy wysiadać podczas kontroli z pojazdu naszym pasażerom, chyba że policjant o to wyraźnie poprosi.

Kryzys a zmniejszenie produkcji aut

Każdy kryzys na świecie charakteryzuje się tym, że w większości dziedzin, w tym dotyczących produkcji poszczególnych dóbr, następuje zmniejszenie tempa działalności, co jest automatycznie spowodowanie zmniejszonym popytem na tego rodzaju produkty czy też usługi. Podobna sytuacja ma miejsce obecnie w przemyśle motoryzacyjnym, kiedy trwający od kilku już lat kryzys nie tylko gospodarczy, ale w wielu krajach i finansów publicznych powoduje zmniejszenia zapotrzebowania na samochody osobowe. Poszczególne koncerny bronią się jak mogą zarówno przed redukcją ilości produkowanych pojazdów w poszczególnych zakładach, ale też i (jeszcze bardziej) przed zamykaniem poszczególnych montowni pojazdów czy części do nich. Stosowane są też dodatkowe zachęty do kupowania nowych samochodów, jak znaczne upusty cenowe czy wydłużenie gwarancji na poszczególne podzespoły pojazdu. Jednak czynności te niestety nie spowodowały zwiększonego zainteresowania się klientów kupnem nowych aut, sprzedaż ich maleje dosłownie z miesiąca na miesiąc. To powoduje redukcje zatrudnienia w poszczególnych zakładach, w większości przypadków następuje zwolnienie nawet jednej trzeciej załogi, co jest wynikiem zaprzestania produkcji na tak zwane 3 zmiany. W wielu tez sytuacjach koncerny przenoszą produkcję samochodów do państw, gdzie jest to po prostu tańsze, co pozwala na znaczne obniżenie kosztów produkcji, a przez to lepsza sprzedaż danych typów pojazdów.

Jak walczyć z dużą liczbą wypadków w Polsce

Polska od wielu już lat przoduje w niechlubnej statystyce pod względem ilości wypadków samochodowych, jesteśmy w tym względzie na czele (niestety) krajów Unii Europejskiej, w tym również w statystyce wypadków śmiertelnych. Wprawdzie w ciągu ostatnich 4 lat zmniejszyła się liczba wypadków śmiertelnych o około 15 procent, jednak nadal statystyki w tym względzie są przerażające. Co jest przyczyną takiego stanu rzeczy, jakie są najczęstsze przyczyny powstania wypadków drogowych, zwłaszcza tych najgroźniejszych w skutkach? Wielu ludzi uważa, że przyczyna tego jest zły stan naszych dróg, że są one za wąskie, że nie ma dostatecznej ilości autostrad i dróg ekspresowych. Jest to jednak tylko część prawdy, bowiem najczęstsza przyczyną wypadków drogowych w naszym kraju jest zachowanie samych kierujących, a więc ich brawurowa jazda oraz nagminne przekraczanie dozwolonej na danych odcinkach drogi prędkości. Bardzo często wypadkiem kończy się manewr wyprzedzania pojazdu przez pojazd, kiedy to znacznie jest przekroczona prędkość dopuszczalna, a wyprzedzający robi to w miejscach zabronionych, kiedy jest na jezdni linia ciągła, przy dojeżdżaniu do wzniesienia lub przed zakrętem, kiedy to nie ma możliwości obserwowania dostatecznie długiego odcinka drogi przed pojazdem wyprzedzanym. Są to bardzo ryzykowne manewry, zawodzi w tych momentach brak wyobraźni i błędne przeświadczenie co do swoich umiejętności kierowania pojazdem.

Gdy chłodnica ulegnie awarii

Od wielu już lat produkowane na świecie samochody posiadają silniki, które nie są – tak jak kiedyś to było – chłodzone powietrzem, lecz specjalna cieczą, krążącą w systemie chłodzenia pojazdu. Może to być nawet woda, jednak w okresie zimowym jest to niedopuszczalne, bowiem może wtedy ulec zniszczeniu nie tylko chłodnica, ale i silnik pojazdu, specjaliści twierdzą też, że specjalna ciecz chłodząca jest lepsza od wody, bowiem posiada odpowiednie właściwości, powodujące dłuższą żywotność chłodnicy. Bardzo niebezpieczne dla silnika naszego pojazdu jest uszkodzenie układu chłodniczego, jego awaria, podczas której płyn wycieka z chłodnicy – wówczas silnik naszego pojazdu pozbawiony jest chłodzenia, co automatycznie doprowadza do jego przegrzania w relatywnie krótkim czasie. Powinna taki stan rzeczy sygnalizować nam specjalna wskazówka, pokazująca temperaturę silnika. Jeśli w czasie jazdy stwierdzimy, że wskaźniki pokazują na zbyt wysoka temperaturę silnika, należy bezwzględnie zatrzymać pojazd, oczywiście dokonujemy tego w takim miejscu, gdzie nie narazi to uczestników ruchu na dodatkowe niebezpieczeństwo. Należy otworzyć maskę pojazdu i sprawdzić, czy w zbiorniczku wyrównawczym znajduje się w ogóle płyn – jeśli nie zauważymy go, należy wlać tam taką ilość wody, aby napełnił się. W tym czasie możemy obserwować, w którym miejscu następuje wyciek płynu z układu chłodzenia, pozwoli to zlokalizować miejsce uszkodzenia i starajmy się naprawić to – nawet prowizorycznie, taśmą czy sznurkiem.

Fotoradary – może być ich niedługo mniej

W ciągu ostatnich kilku lat na naszych drogach w dość znacznej liczbie przybyło nowych fotoradarów, dość istotna zmiana było przed dwoma laty przekazanie wszystkich posiadanych przez policję fotoradarów pod zarząd Inspekcji Transportu Drogowego. Tak więc obecnie na naszych drogach jest w sumie 550 stałych fotoradarów, nie liczyć tych przenośnych, w tym 200 fotoradarów należy do gmin, są obsługiwane przez strażników miejskich i gminnych. Ostatnio przewala się też przez nasz kraj dyskusja na temat, czy fotoradary są ustawione we właściwych miejscach – kierowcy generalnie twierdzą, że sens w ustawieniu wielu fotoradarów jest żaden, bowiem są to miejsca, gdzie nie ma żadnych wypadków drogowych, nie ma zagrożenia bezpieczeństwa, zaś ustawione tam fotoradary, głównie przez władze samorządowe, służą jako swoiste maszynki do robienia pieniędzy dla danych gmin, poprzez ściąganie z kierowców pieniędzy w postaci wystawianych mandatów. Podobną opinię wystawia w tej sprawie najwyższa Izba Kontroli, po przeprowadzonych sprawdzeniach wielu fotoradarów. Obecnie przedstawiciel ministerstwa transportu podał, że uważniej będzie sprawdzane, czy fotoradary stoją rzeczywiście w miejscach, gdzie występuje wysoki stopień zagrożenia niepożądanymi wydarzeniami– w najbliższym czasie policja ma się zająć kompleksowym sprawdzeniem tej kwestii, na podstawie posiadanego rozeznania co do miejsc najbardziej zagrożonych w poszczególnych gminach.

Jakie opony do naszego auta

Na bezpieczeństwo podczas jazdy samochodem wpływa wiele czynników, nigdy nie wiadomo, który akurat z nich jest w danym momencie decydujący, może to być też czynnik ludzki, a więc samo zachowanie się kierowcy – to najczęstsza przyczyna wypadków drogowych. Są jednak pewne sytuacje, kiedy to stan techniczny pojazdu może być powodem powstania kolizji lub wypadku drogowego, albo przynajmniej w dużej części przyczynić się może do mniejszego lub większego bezpieczeństwa podczas poszczególnych manewrów. Bardzo dużym czynnikiem wpływającym na bezpieczeństwo jazdy są opony pojazdu – zwłaszcza jest to istotna kwestia w sytuacji ekstremalnej, kiedy to trzeba nagle wykonać manewr hamowania, lub też przychodzi nam jechać w warunkach ekstremalnych, kiedy na przykład jest zima i powierzchnia drogi jest oblodzona albo też pada rzęsisty deszcz. W pewnych sytuacjach kierowcy mogą żałować, że skusili się na tańsze opony używane, zamiast kupić opony nowe, co zawsze jest najlepszym rozwiązaniem. Opony używane można zidentyfikować pod kątem ich wieku, na podstawie oznaczeń, jednak nigdy nie znamy ich całkowitej historii, przebiegu kilometrów, jakie mają za sobą czy też sytuacji, że przez dłuższe okresy czasu pojazd dany stał, a wtedy opony znoszą to jeszcze gorzej niż podczas jazdy auta. Nie wiemy też, ile razy i w jakim stopniu poszczególne opony były łatane, a więc jak mocna jest ich osnowa.

Nowe zasady uzyskiwania prawa jazdy

Już od dość dawna były przygotowywane w naszym kraju nowe zasady zdawania na prawo jazdy, chodzi głównie o nowe testy, jakie opracowano dla osób zdających. Powszechnie obawiano się tego, że nowe zasady będą powodować, że o wiele trudniej będzie uzyskać w naszym kraju prawo jazdy. Dlatego też do ostatnich dni obowiązywania starych zasad ośrodki kursowe były oblegane przez kursantów, którzy woleli zdawać na starych zasadach. Kiedy kilka tygodni temu po raz pierwszy zdawano testy według nowych zasad, okazało się, że mieli racje ci, którzy obawiali się nowych testów – zdawalność jak dotychczas wynosi od kilku do maksymalnie kilkunastu procent. Czy jest to wynikiem ułożenia bardzo trudnych testów, czy też zdający w nieodpowiedni sposób przygotowują się do egzaminów testowych, wzorując się na starych jeszcze zasadach? Twórcy nowych zasad zdawania na prawo jazdy uważają, że ta druga opcja jest prawdziwa, bowiem obecnie jest kilka tysięcy pytań możliwych do zastosowania w zestawach, a więc nie ma praktycznie możliwości nauczenia się na pamięć gotowych zestawów, co było praktykowane przez większość kursantów, kiedy były jeszcze do niedawna obowiązujące zasady. Ponadto zmniejszył się czas na odpowiedź na każde pytanie do 15 sekund, aby zdający umiał podjąć decyzje w krótkim czasie, jak to jest na drodze w prawdziwych warunkach.

Kupno samochodu z silnikiem Diesla – czy dobra inwestycja

Przez całe lata posiadanie samochodu z silnikiem Diesla było marzeniem wielu naszych rodaków, takie samochody osiągały bardzo wysokie ceny, nawet w segmencie aut używanych. Na taka popularność Dieslowskich silników nie tylko w Polsce, ale i w innych krajach europejskich składało się wiele czynników – przede wszystkim duża trwałość takich silników, zdarzało się bowiem, że pojazd przejeżdżał nawet 500 tysięcy kilometrów bez szczególnego remontu silnika, co było wynikiem niezwykłym, jeśli porównamy silniki benzynowe, gdzie po 200 tysiącach przejechanych kilometrów remont okazywał się często konieczny. Kolejna cecha silników Diesla to relatywnie niższe spalanie, jednak najważniejsze przez lata było to, że eksploatacja takich samochodów była dużo tańsza, z uwagi na utrzymującą się przez całe dziesięciolecia niższą cenę oleju napędowego w porównaniu do cen benzyny. Obecnie okazało się, że ten ostatni czynnik stracił znaczenie, bowiem ceny obu paliw już się zrównały, nawet często cena ropy jest wyższa. Co do silników Dieslowskich, tych montowanych we współczesnych samochodach, nadal są one trwałe, jednak ich eksploatacja jest droższa, bowiem w ramach ich ulepszeń konstrukcyjnych współpracuje z nimi dużo urządzeń elektronicznych, wspomagających prace samego silnika, jednak one wymagają co pewien czas wymiany na nowe podzespoły, a to kosztuje.