1

2

3

4

5

 

Nieobowiązkowa polisa AC

W Polsce istnieje przepis mówiący o obowiązkowym ubezpieczeniu samochodu OC, ale już autocasco nie jest obowiązkowe. Rodzi się więc pytanie, czy warto. Jeśli spojrzeć na policyjne statystyki kradzieży aut, odpowiedź brzmi: tak. Wbrew pozorom złodzieje samochodów w naszym kraju są bardzo aktywni. W 2012 roku ukradli pojazdy na kosmiczną kwotę 521 milionów złotych. Rok wcześniej kwota ta była mniejsza o 12 milionów, więc jest to znacząca różnica. Łącznie ukradziono blisko 16 tysięcy aut. Które najczęściej? Największą popularnością wśród złodziei cieszą się przede wszystkim auta niemieckiego koncernu VW: Golfy oraz Passaty, jak również lubiane w Polsce Audi A4. Są to samochody stosunkowo drogie, a przy tym bardzo solidne i naprawdę chętnie kupowane przez polskich kierowców. W 2012 policja odnalazła zaledwie jedną czwartą skradzionych pojazdów. Bez wykupionego autocasco jesteśmy stratni, więc ostatnią deską ratunku dla kierowcy jest właśnie ubezpieczyciel. Warto nadmienić, że różnice w cenie autocasco u różnych ubezpieczycieli są ogromne i mogą wynosić nawet około dwóch tysięcy złotych. Warto prześledzić wszystkie oferty i zwrócić uwagę na ochronę przed kradzieżą oraz możliwości naprawy samochodu po szkodzie, jak również na przykład assistance, potrącenia w przypadku wypłat z odszkodowania i tak dalej.

Motoryzacja w mediach

Auta stanowią istotną część naszego życia: jeździmy nimi do pracy, stykamy się właściwie na każdym kroku, na ulicy, na parkingach, często również oglądamy sporty motorowe, jak na przykład popularna Formuła 1. Motoryzacja zajmuje w mediach dość mocną pozycję. Samochody mieszczą się w zainteresowaniach Polaków w takim stopniu, że na rynku znajdziemy kilkanaście różnych czasopism motoryzacyjnych, w których czytelnik znajdzie porady, testy najnowszych modeli, jak również aut używanych. Motoryzacji nie brakuje także w najpopularniejszych obecnie mediach, czyli w internecie i telewizji. W Polsce emitowany jest nawet specjalny kanał, poświęcony tylko i wyłącznie samochodom. Możemy tam oglądać testy nowszych lub starszych modeli, porównania samochodów z tego samego segmentu, pracę policji, w szczególności zaś radiowozów nieoznakowanych, poruszających się po polskich drogach, skutki przeróżnych kolizji, typowe wykroczenie drogowe Polaków, zarejestrowane przez kamery działające w wielu miastach. W internecie znaleźć można też sporo różnych stron, często powiązanych z wydawanymi w formie papierowej czasopismami. Sporty motoryzacyjne, takie jak wyścigi, zyskują również coraz większą popularność i są częściej emitowane w telewizji, są również tematem wielu gier komputerowych, chętnie kupowanych przez graczy.

Kodeks ruchu drogowego

Aby uniknąć chaosu na drogach, każdy kierowca powinien stosować się do zasad kodeksu ruchu drogowego oraz znać kary za wykroczenia. Przyczyną większości wypadków jest albo nadmierna szybkość, albo wymuszenie pierwszeństwa, na przykład na skrzyżowaniu. Szybka jazda jest dużym problemem w Polsce, walka zaś – nie zawsze skuteczna. Na polskich drogach już teraz pracuje bardzo dużo fotoradarów, umieszczonych zwłaszcza na trasach szybkiego ruchu w niedalekich odległościach od skrzyżowań, gdzie zwyczajowo panuje ograniczenie prędkości do 70 kilometrów na godzinę. Poza tym po naszych drogach poruszają się nieoznakowane radiowozy, które mogą mierzyć prędkość innych pojazdów na szosie, jak również zanotować inne wykroczenia, jak chociażby wyprzedzanie w miejscach niedozwolonych. Innym dosyć częstym wykroczeniem jest przejeżdżanie przez skrzyżowanie na tak zwanym wczesnym czerwonym świetle. W takim przypadku istnieje realne ryzyko kolizji, jeśli z innego kierunku zapaliło się już zielone światło. W przypadku wykroczenia kierowca otrzymuje mandat karny w wysokości ustalonej przez kodeks drogowy oraz punkty karne, ujęte w taryfikatorze. W ciągu roku kierujący pojazdem może uzyskać 24 punkty karne. Po przekroczeniu tej liczby kierowca traci prawo jazdy i musi ponownie udać się na kurs doszkalający i raz jeszcze zdać państwowy egzamin.

Instalacja gazowa LPG

Ceny paliw, od pewnego czasu, stale rosną. Nic więc dziwnego w tym, że kierowcy szukają oszczędności i coraz częściej decydują się na założenie instalacji gazowej LPG. Autogaz jest cały czas ponad połowę tańszy, aniżeli benzyna czy też olej napędowy. Co prawda co roku pojawiają się plotki, jakoby rząd miał wprowadzić akcyzę na gaz i jego cena powinna automatycznie wzrosnąć, ale jak dotąd nic takiego się nie wydarzało i nie wydaje się, by nagle cena gazu LPG powinna wzrosnąć do pułapu cen benzyny. Statystyki mówią, że obecnie po polskich drogach poruszają się 2 miliony samochodów z instalacją gazową. Popularność takich instalacji jest obecnie tak duża, że sporo salonów oferuje fabryczne instalacje za dodatkową opłatą – możemy więc kupić nowy samochód, który będzie jednak napędzany LPG, co oznacza znaczne oszczędności w przyszłości. Obecnie koszty instalacji wahają się pomiędzy tysiącem, a około czterema tysiącami. Droższe są instalacje sekwencyjne i zautomatyzowane: same przełączają zasilanie silnikiem pomiędzy benzyną, a gazem, kiedy silnik nagrzeje się do odpowiedniej temperatury. W starszych instalacjach użytkownik musi sterować zasilaniem silnika sam, a co więcej, nie zawsze mógł zainstalować urządzenie wskazujące poziom gazu LPG w zbiorniku. Obecnie gaz jest tankowany przez pracownika stacji benzynowej, w przyszłości może się to zmienić.

Egzamin na prawo jazdy

By uzyskać uprawnienia do prowadzenia pojazdów, należy zdać państwowy egzamin na prawo jazdy. By jednak do niego podejść, każdy musi ukończyć kurs przygotowujący do miana kierowcy. Składa się od z wykładów, na których przedstawiane są podstawowe definicje, zasady ruchu drogowego, objaśniane znaki pionowe i poziome. Wymaganym elementem jest również kurs udzielania pierwszej pomocy, który może przydać się w sytuacji ekstremalnej każdemu kierowcy. Czasem pierwsza pomoc może uratować komuś życie albo podtrzymać je do czasu przyjazdu karetki. W przypadku braku udzielenia pomocy, cenne minuty zanim ratownicy pojawią się na miejscu, mogą okazać się tragiczne. Ponadto kurs na prawo jazdy obejmuje ćwiczenia praktyczne, czyli trzydzieści godzin jeżdżenia tak zwaną L-ką, czyli nauką jazdy. Jest to jazda zarówno na placu manewrowym, gdzie ćwiczone są wymagane podczas egzaminu zadania, na przykład znienawidzony przez kursantów łuk, jak również jazdę po mieście, w trakcie której kursant od strony praktycznej poznaje tajniki prowadzenia samochodu i ruchu drogowego. Egzamin składa się z części teoretycznej oraz praktycznej, podczas której sprawdzane są między innymi umiejętności płynnego włączania się do ruchu albo parkowania, tak równoległego, jak i prostopadłego. Część teoretyczna zmieniła swoją formułę na początku roku 2013.

Coroczny przegląd techniczny

Obowiązkiem każdego posiadacza samochodu jest dokonywanie okresowego przeglądu technicznego, wykonywanego raz w roku. Według prawa o ruchu drogowym, badania techniczne musi wykonywać każdy właściciel auta, ciągnika rolniczego, motoroweru albo przyczepy. Jeśli ktoś zakupi w salonie nowe auto, taki przegląd jest wykonywany przed rejestracją. Kolejny przegląd należy wykonać przed upływem trzech lat, później po dwudziestu czterech miesiącach, a następnie każdego roku. Jeśli kupujemy samochód używany, nie ma konieczności wykonania badania technicznego podczas rejestracji pojazdu – obowiązuje nas data wykonanego przez poprzedniego właściciela przeglądu. Inne przepisy dotyczą pojazdów, które przewożą materiały niebezpieczne, taksówek, a także aut, w których założona została instalacja gazowa, jak LPG. Ponadto należy pamiętać o dokonaniu przeglądu w przypadku sprowadzenia samochodu zza granicy, chyba, że auto zostało kupione w innym kraju Unii Europejskiej i w kilku innych europejskich państwach. Data ważnego przeglądu zawsze znajduje się w dowodzie rejestracyjnym pojazdu. Okresowe badanie techniczne jest niezwykle istotne i każdy właściciel samochodu musi o tym pamiętać. Jeśli przegląd naszego pojazdu będzie nieważny, a nas spotka na przykład kontrola drogowa, czekają nas nieprzyjemne konsekwencje.

Kredyt samochodowy dla każdego

Kupno samochodu, nieważne, nowego czy starego, jest sporym wydatkiem. Dla większości jest to kwestia oszczędzania przez długie miesiące, czasem nawet lata. Tym chętniej ludzie kupują samochody na raty albo zaciągają kredyt na samochód. Taka opcja jest stosunkowo opłacalna. Na pewno jeśli ktoś zdecyduje się kupić auto po wcześniejszym zaciągnięciu kredytu samochodowego, zapłaci w ogólności mniej, niż jeśli zdecyduje się na pożyczkę gotówkową. Powód jest bardzo prosty. Zabezpieczeniem dla takiego kredytu jest nabywany samochód. Jeśli kredytobiorca nie będzie w stanie spłacać rat regularnie, bank przejmie jego pojazd. W związku z tym, zazwyczaj, rata jest niższa niż w przypadku pożyczki gotówkowej. Producenci samochodów również chętnie wychodzą naprzeciw potencjalnym klientom i oferują bardzo wiele przeróżnych opcji finansowych. W ostatnich latach bardzo popularne są kredyty 50×50, 3×33 albo nawet 4×25 – co roku klient płaci daną część całej kwoty samochodu, przy czym oprocentowanie wynosi zero procent. U niektórych dealerów nabywca może rozłożyć spłatę nowego samochodu nawet na cztery, albo i pięć lat. Dodatkowo niektóre marki samochodowe oferują miesięczne raty, ale w tym wypadku nabywa musi zapłacić zdecydowanie więcej. Tak czy siak, w dzisiejszym czasach kupno samochodu staje się coraz łatwiejsze, a spory zasób gotówki nie jest niezbędny.

Leasing dla przedsiębiorstw

Samochody kupują nie tylko osoby prywatna. Bardzo często przedsiębiorstwa, a dokładniej ich przedstawiciele, muszą posiadać auto służbowe. Może to dotyczyć tak handlowców, prawników, jak i, chociażby, rozwozicieli pizzy. Bardzo opłacalną opcją dla firm jest tak zwany leasing, czyli kredyt zaciągany w firmie leasingowej, a nie w banku. Od niedawna działające przedsiębiorstwa mają zdecydowanie większe szanse na uzyskanie leasingu, aniżeli kredytu na samochód, banki są w tej materii bardziej restrykcyjne. Innym ważnym plusem leasingu jest fakt, że zaległości w postaci rat nie są odnotowywane w BIK. W przeciwieństwie jednak do kredytu na samochód, przedsiębiorstwo może rozliczać VAT jedynie stopniowo, wraz ze spłatą kolejnych rat. Jeśli firma weźmie kredyt na samochód, podatek VAT może być rozliczony z góry. Jednakże leasing w większości przypadków dotyczy nowych samochodów – firmy tego typu niezbyt chętnie udzielają pożyczki na pojazdy używane. Jednak opłacalność takiego rozwiązania sprawia, że firmy bardzo chętnie decydują się na zakup nowego samochodu, który jest przecież na gwarancji. To sprawia, że przedsiębiorstwo przez kilka lat nie będzie musiało martwić się o dodatkowe opłaty, naprawy i tym podobne. Umowa leasingu musi trwać nie mniej niż dwa lata. Zakończenie jej przed czasem jest właściwie niewykonalne.

Udział marek w rynku

Marek oferujących klientowi nowe samochody jest bardzo wiele. Sporo z nich pochodzi z Dalekiego Wschodu. Sporą renomą mogą pochwalić się auta japońskie, firmy koreańskie natomiast notują coraz lepsze wyniki. W Europie bardzo ceni się pojazdy z Niemiec, które są stosunkowo drogie, ale jednak bardzo solidne. Przeciwwagą są nieco tańsze modele pochodzące między innymi z Francji czy Czech. W dobie kryzysu ekonomicznego najlepiej radzą sobie firmy oferujące samochody najtańsze lub charakteryzujące się dobrym współczynnikiem jakość/cena. W ostatnim czasie największe udziały w rynku ma Skoda, czeska firma, produkująca auta solidne, ale jednocześnie tanie i dosyć oszczędne jeśli mowa o wnętrzu pojazdu. To jednak sprawia, że Polacy bardzo chętnie je kupują – dwa najpopularniejsze obecnie modele w naszym kraju to Skoda Octavia, która wygrywa bezpardonowo, oraz mniejszy model, czyli Skoda Fabia. Trzecim z kolei jest zaś Opel Astra. Jeśli idzie o marki samochodowe, bardzo dobrze radzą sobie Volkswagen, Fiat, Toyota oraz, zamykający pierwszą piątkę, pochodzący z Niemiec, Opel. W pierwszej piątce mamy więc dwóch przedstawicieli naszych zachodnich sąsiadów, a także, uważanych przez wielu mechaników i kierowców, najmniej awaryjną Toyotę. Fiat i Skoda oferują samochody w bardzo przystępnych cenach.

Sprzedaż samochodów w czasie kryzysu

Kryzys odbija się na portfelach konsumentów, nic więc dziwnego, że cierpią niemalże wszystkie branże. Również sprzedaż nowych samochodów w ostatnich latach raczej spada, aniżeli wzrasta. Ma to związek z rosnącymi permanentnie cenami podstawowych produktów, jak również wysokim bezrobociem oraz coraz mniejszymi zarobkami. Przeciętnemu Polakowi coraz ciężej jest odłożyć pieniądze na nowy samochód. Jeśli już, to prędzej decyduje się na zakup pojazdu używanego, a i tu przodują raczej auta starsze, które cieszą się dosyć niskimi cenami. W obecnych czasach podstawowym parametrem, na który zwraca uwagę przeciętny konsument, jest cena. Im niższa, tym lepsza. Nowoczesne technologie często nawet nie znajdują zastosowania, ponieważ wydają się być zbyt drogie dla większości kierowców. W 2012 sprzedano o 2,5 procent mniej samochodów w Polsce, aniżeli miało to miejsce rok wcześniej. Centralna Ewidencja Pojazdów podaje, że w minionym roku w naszym kraju zarejestrowano nieco ponad 312 tysięcy pojazdów, gdzie zdecydowaną większość, bo aż około 270 tysięcy, stanowiły samochody osobowe. Co ciekawe, kryzys nie odbija się zbytnio na markach specjalizujących się w sprzedaży ekskluzywnych samochodów. Na takie pojazdy nabywcy, jak może się wydawać, znajdą się wszędzie. Wśród reszty popularnością cieszą się tanie auta.